Szkoła

Szkoła Podstawowa
im. Aleksandry Wisłockiej

Gładyszów 70
38-315 Uście Gorlickie
tu można coś napisać


W obiektywie

Opis zdjęcia


Dzieje Gładyszowa owiane są mgłą średniowiecznej tajemnicy. Gładyszów jest nazwą patronimiczną, wywodzi się od nazwiska Jana Gładysza, rycerza, który w 1359 roku od Kazimierza Wielkiego otrzymał nieopodal leżącą wieś Łosie oraz lasy rosnące na prawym i lewym brzegu Zdyni Małej i Zdyni Wielkiej.

Kiedy dokładnie powstała nasza wieś nie wiadomo, zapewne po 1359, a przed 1528 rokiem. Pierwsza wzmianka o naszej miejscowości pochodzi z roku 1528, wówczas Marcin Myszkowski, kasztelan wieluński, w imieniu króla wytoczył proces Gładyszom i Branickim. Na drodze sądowej chciał odebrać im królewszczyzny, które jak mniemał nieprawnie przywłaszczone zostały przez wyżej wymienione rody. Gładyszowie bronili swych posiadłości wspomnianym już królewskim dokumentem, świadczącym, że otrzymali je od króla: z wszelkimi prawami w dziedziczne posiadanie na wieczne czasy.

W dokumentach tamtego okresu nie ma jeszcze żadnej wzmianki o Gładyszowie, ale dzięki temu sądowemu procesowi wiemy, że istnieją Uniewicze, że ich właścicielami są już Braniccy. W tym dokumencie z 1359 roku również widnieje podobna nazwa rzeki, zapisane są tam nazwy różnych rzek i rzeczek, nad którymi król Janowi Gładyszowi oraz jego potomkom zakładać wsie i miasteczka zezwala. Jedną z nich jest Uniewicza, prawdopodobnie jest to dzisiejsza gładyszowska rzeka, Łemkowie nazywają ją Hładysziwskom Wodom. W tym dokumencie wymienione są również: Zasuta Ropicza, czyli Ropski Potok, przypuszczam, że chodzi tu o rzekę płynącą przez Ropki; Odrsna - Oderniański Potok; Rzegetowa - Regetówka oraz Smarakowiec Mały i Wielki. Smarakowiec Mały wypływać miałby, tak sugeruje dokument lokacyjny Smerekowca pochodzący z 1521 roku , spod Magury, a więc może być to dzisiejszy Krzywy Potok, albo mniejszy potok Miaski, a Smarakowiec Wielki to z pewnością płynąca przez Smerekowiec Zdynianka. Zdynia Mała to na pewno dzisiejsza Zdynianka, a Zdynią Wielką prawdopodobnie nazywano wówczas górną Ropę, jej odcinek od źródeł po Uście, gdzie obie Zdynie, Mała i Wielka zlewają się i płyną już jednym korytem.

Mówię o rzekach, ponieważ wg mnie nad każdą z tych rzek wspomnianą w dokumencie z 1359 roku lokowano średniowieczne osady. Rzeki w średniowiecznych lokacjach odgrywały bardzo ważną rolę. Na naszym terenie studnia pojawiła się dopiero na przełomie XVIII i XIX wieku, wcześniej wodę czerpano wyłącznie z rzek. Tu w Dominium Gładyszów nie ma już innych rzek, a więc skoro z rozszyfrowaniem Rzegetowy, Odrsny i Smarakowca nie mamy większych problemów, to połączenie Uniewiczy z Gładyszowską Wodą i Uniewicz z Gładyszowem nasuwa się samo.

Za połączeniem Uniewiczy z Gładyszowianką i Uniewicz z Gładyszowem przemawiają również topograficzne nazwy niektórych wzniesień. Tylko w Gładyszowie, Wysowej i Uściu istnieją wzgórza, które do dziś mieszkańcy tych osad nazywaja Zamoczkom albo Horodkom, czyli Zameczkiem, albo Gródkiem. W tych miejscowościach, więc, na tych wzgórzach musiały w średniowieczu stać obronne grody. Przecież Kazimierz Wielki po to dał te lasy w posiadanie rycerzowi Gładyszowi, aby ten bronił tej ziemi przed najazdami obcych wojsk. Jan Gładysz zapewne pierwszy swój gród wybudował właśnie w Gładyszowie. Sądzę tak, ponieważ ze wzgórza zwanego Zamoczkiem miał wzrokowy kontakt z drogą wiodącą z gorlickiego grodu, z którego zawsze mogły nadciągnąć wezwane na pomoc posiłki. Gładysz z tego wzgórza widział bardzo długi odcinek węgierskiego traktu, linia południowego horyzontu była okazała i szeroka, stąd wiedział czy nadciągają wrogie oddziały, lub jeżeli byłby oblegany, czy z Gorlic nadciąga oczekiwana pomoc.

Za lokacją pierwszego grodu Gładysza w Gładyszowie przemawia również nazwa wylotowej ulicy z Gorlic, miasta które bogaciło się na handlu z Węgrami. Z Gorlic do Gładyszowa i dziś wyprowadza nas ulica Węgierska. Tak ważne trakty władcy zawsze starali się zabezpieczać wznosząc na nich warownie, których załoga chroniłaby kupców przed napadami rycerzy rabusiów.

Nie wiadomo kiedy Uniewicze stały się Gładyszowem, (być może to Gładyszów stał się Uniewiczami, np. po przystąpieniu mieszkańców Gładyszowa do Unii Brzeskiej)nie wiemy również kiedy i dlaczego zaczęto naszą miejscowość nazywać Kwoczenem. Średniowieczne dzieje Gładyszowa nie są jeszcze dokładnie zbadane, wiemy, że w 1665 roku nie ma już Uniewiczy, jest Kwoczen. Nie wiemy dlaczego nasza miejscowość zmieniła wówczas nazwę, ale dzięki temu dokumentowi dowiadujemy się, że jest ona filią parafii Zdynia i zamieszkuje ją "głów 165". Nazwa Gładyszowa pojawia się po raz pierwszy w dokumencie z roku 1680, ówczesny Kwoczen alias Gładyszowa nadal należy do zdyńskiej parafii i jest własnością Jana Zborowskiego, w 1671 zarządzał nim Jan Wielopolski. Jedyne sensowne wytłumaczenie dla tych częstych zmian nazwy naszej osady znajduję w właścicielach Gładyszowa. Być może zmiany nazw były próbami fikcyjnego tworzenia nowej wsi. Nowa wieś zawsze obdarzana była tzw. wolnizną, czyli 20 letnim zwolnieniem od podatków, które z królewszczyzn miały zawsze wpływać do królewskiego skarbu.